Wniebowstąpienie

Czterdziestego dnia po uroczystości Paschy w liturgii Kościoła rzymskiego obchodzi się święto Wniebowstąpienia Pańskiego. Upamiętnia ono ostatnie objawienie się Zmartwychwstałego Jezusa Apostołom. Fakt ten miał miejsce na górze "zwanej Oliwną", oddalonej od Jerozolimy około jednego kilometra. Jezus polecił wówczas Apostołom, by nie odchodzili z Jerozolimy, lecz oczekiwali spełnienia obietnicy zesłania Ducha Świętego. Mówił im: "Wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym". Apostołowie powróciwszy do Jerozolimy "trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa i braćmi Jego".

Jezus Chrystus, Król chwały, zwycięzca śmierci i grzechu pierwszy wstąpił do nieba jako pośrednik między Bogiem a ludźmi. Nie opuścił nas, grzesznych, ale dał nam nadzieję, że i my pójdziemy tam, dokąd On sam nas wyprzedził. Na oczach uczniów wzniósł się do nieba, aby dać nam udział w swoim bóstwie. Trzeba nam się radować i trwać w dziękczynieniu, gdyż wniebowstąpienie Chrystusa jest także naszym wyniesieniem. To wydarzenie umacnia naszą nadzieję, że również i my - członkowie Ciała Mistycznego Jezusa - dojdziemy do chwały, którą cieszy się już Jego Głowa - Chrystus.

Ze względu na to, że w Polsce Uroczystość Wniebowstąpienia jest zwykłym dniem pracy, dokładajmy więcej starań, by nie utraciła ona swego sakralnego charakteru. Obowiązkowo weźmy udział w Zgromadzeniu Eucharystycznym i świętujmy w domu rodzinnym.

"Radość z zesłania Ducha Świętego"

"Przyjdź Duchu Święty, kiedy zmilknę
i kiedy skarga uleci ostatnia.
Kiedy telefon przestanie dzwonić
I kiedy odejdzie dusza bratnia.
Przyjdź Duchu Święty w natchnieniu dobrym,
niech myśli prowadzą do źródeł życia.
I spraw, by lęki w zaułki nie wiodły.
Bądź Duchu Święty mym przewodnikiem."

Cieszyli się uczniowie ze Zmartwychwstania Pana. Ile razy się ukazywał, tylekroć ich serca przepełniała radość. Radowali się po Wniebowstąpieniu. Nie da się jednak opisać radości Apostołów po zstąpieniu na nich Duch Świętego. Byli pełni entuzjazmu, mówili słowa, którymi były przepełnione ich serca. Codziennie spożywali Ciało Pana Jezusa i przypominali sobie Jego słowa i czyny. Ten entuzjazm udzielał się innym, a liczba chrześcijan rosła.

Dzieje Apostolskie podają liczne przykłady radości pomimo cierpień. Piotr i Jan w więzieniu cieszyli się, że godni byli cierpieć dla imienia Chrystusa.

Trudno nam wyobrazić sobie radość w obliczu cierpienia i męczeństwa. Tak mało się cieszymy, żyjemy zmartwieniami. Żalimy się rozmawiając o braku pieniędzy i potrzebnych rzeczy. Zanudzamy innych naszymi troskami. Szukamy oparcia w drugim człowieku zapominając, że on sam jest słaby i potrzebuje pomocy. Radość jest owocem Ducha. To takie proste, to takie jasne. Dlaczego nie idziesz do Niego? Duch Święty jest ukoronowaniem dzieła Bożego na ziemi. Gdzie jest Duch Święty - tam jest radość.

Wraz z nadejściem Zielonych Świąt, przymierze ogłoszone na Górze Synaj ustępuje miejsca Ewangelii. Człowiek na ziemi żyje nadzieją. Spoczywa ona jednak na mocnym fundamencie, którym jest Duch Święty. On to przez Swoją w nas obecność i uświęcające działanie, zmienia nas na lepsze, sprawia, że stajemy się obrazem Chrystusa. Duch Święty obdarza swoimi darami tylko dusze ciche i pokorne, świadome własnych słabości i ograniczeń. O własnych siłach nie zbudujemy nic trwałego i świętego. Należy uświadomić sobie intymną obecność Ducha Świętego i pozwolić prowadzić się przez Niego. Kto posłuszny jest Duchowi Świętemu przynosi pokój zarówno innym, jak i samemu sobie.

W dniu 01.05 nasza wspólnota parafialna przeżywała uroczystość przyjęcia przez 300 kandydatów Sakramentu Bierzmowania, którego udzielił ks. biskup Edward Białogłowski. Radują się z tej uroczystości wyrażamy ogromną wdzięczność Księżom Katechetom, za trud włożony w przygotowanie młodzieży, która w skupieniu, z pobożnością i powagą przeżyła przyjęcie sakramentu Bierzmowania.

Elżbieta Bogacz


Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Ropczycach > Miesięcznik "Wspólnota" > Nr 5.