Święci Młodziankowie

W pierwszym dniu po Bożym Narodzeniu Kościół obchodzi święto pierwszego męczennika, diakona św. Szczepana, który został ukamienowany w 36 r. po narodzeniu Jezusa Chrystusa. Było to męczeństwo bezpośrednie, którego ofiarą padł człowiek za wyznawane zasady i idee. Święci Młodziankowie ponieśli śmierć pośrednio, okazyjnie i nieświadomie. Król Herod Wielki bojący się o utratę tronu, bojąc się nowo narodzonego króla żydowskiego Jezusa Chrystusa nakazał zabić w Betlejem i okolicy chłopców w wieku do dwóch lat.

Wykonujący nakaz Heroda byli pewni, że wśród wymordowanych pacholąt znajduje się także Zbawiciel – Jezus Chrystus. Nie dzieci więc, ale sam Chrystus był bezpośrednim celem zabójstwa. Pisze o tym ewangelista Mateusz. (Mt 2. 1-16) tekst ten mówi o spotkaniu Magów z Królem Herodem, o ich spotkaniu z dziecięciem Jezus, o nakazie który otrzymali we śnie by nie wracać do Heroda, lecz inną drogą wrócić do siebie. W tym też czasie św. Józef otrzymał nakaz by zabrać Maryję i Dziecię i uciekać do Egiptu. Ewangelista przekazał tą opowieść „Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców do lat dwóch.”

Za czasów Heroda panowało przekonanie, że wszystko w państwie jest własnością władcy, także ludzie nad którymi ma prawo życia i śmierci. Skoro dowiedział się od Magów o miejscu narodzenia nowego króla żydowskiego, który mógłby stanąć na przeszkodzie, zagrozić jego życiu lub panowaniu postanowił bez skrupułów w sposób gwałtowny się go pozbyć. Historia ukazuje Heroda jako człowieka wyjątkowo ambitnego, chciwego władzy i podejrzliwego. Sam doszedł do władzy po trupach i dzięki terrorowi utrzymywał się przy władzy.

Kult niemowląt pomordowanych z rozkazu Heroda sięga II wieku chrześcijaństwa. Są to pierwsze „kwiaty” męczeńskie Kościoła. Padły pod mieczem katów bezwiednie, ale zginęły za Chrystusa. Swoją śmiercią osłoniły Go. Gdyby Herod wpadł na domysł ucieczki św. Rodziny do Egiptu nic by jej z jego rąk nie zdołało ocalić. Św. Augustyn w swojej homilii na uroczystość Młodzianków powiedział: „… Tak więc niemowlęta, które bezbożność Heroda oderwała od piersi matek, słusznie zostały nazwane męczeńskimi kwiatami. Są to pierwsze pąki Kościoła, rozwinięte wśród niewiary a przedwcześnie zważone mroźną zawiścią prześladowania”.

W wielu kościołach w świecie są obrazy przedstawiające męczeńską śmierć Młodzianków. Obraz tej treści mamy w górnej części ołtarza bocznego przedstawiającego męczeństwo św. Sebastiana w ropczyckim Sanktuarium Królowej Rodzin.

Mieczysława Sokołowska


Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Ropczycach > Miesięcznik "Wspólnota" > Nr 12/2016