Przypomnienie sylwetki ks. Stanisława Skorodeckiego (1919-2002)

Ks Stanisław Skorodecki - kapłan, katechet, współwięień Prymasa Wyszyńskiego.

Przodkowie ks.Stanisława Skorodeckiego przywędrowali do Czerniowiec z Italii w 1878r. Natomiast ks. Stanisław urodził się 9 listopada1919 r. we Lwowie, jako syn wojskowego lekarza mjra Adolfa Skorodeckiego i Stefanii z d. Czarneckiej, nauczycielki.

Na lwowskim Łyczakowie ukończył szkołę podstawową i gimnazjum klasyczne. Po maturze w 1938 r. rozpoczął studia, idąc w ślady starszego brata, na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu im. Jana Kazimierza. Po dwóch latach jednak z nich zrezygnował i wstąpił do seminarium duchownego.

Po wkroczeniu wojsk sowieckich do Lwowa we wrześniu 1939 r. rodzice wyjechali do rodziny w Tarnowie, unikając w ten sposób aresztowania. Po zbombardowaniu lwowskiego seminarium do Tarnowa udał się także w 1944 r. kleryk Stanisław i tam dokończył studia. Święcenia kapłańskie przyjął 6 stycznia 1945 roku z rąk arcybiskupa krakowskiego ks. kard. Adama Stefana Sapiehy.

Początkowo pracował w Diecezjalnym Internacie im. św. Józefa w Tarnowie, a następnie jako wikariusz w Gawłuszowicach koło Mielca. W 1946 r. został przeniesiony do parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Ropczycach. Kapłańską pasją ks. Skorodeckiego było patriotyczne wychowanie młodzieży. Zawsze był jej oddany całym sercem i miał z młodymi doskonały kontakt, co uważał za wyjątkowy dar Boży.

Uczył samodzielnego rozróżniania dobra od zła. Pracował jako katecheta, a wyniesione z domu tradycje patriotyczne, były dla niego inspiracją do tworzenia młodzieżowych organizacji katolickich: Krucjaty Eucharystycznej i Sodalicji Mariackiej, które prowadził razem z pracującym w ropczyckiej parafii ks. Michałem Siewierskim. Był bardzo zaangażowany w prace hufca ZHP, gdzie pełnił funkcje zastępcy komendanta. Organizował dla młodzieży spotkania plenerowe, ogniska, mecze piłkarskie.

W 1948r. założył, istniejącą do dnia dzisiejszego, drużynę piłkarską ”Błękitni”. Z jego inicjatywy młodzież brała udział w obchodach zakazanych wówczas uroczystości: 3Maja czy Święta Narodowego 11 Listopada. Było to w czasach najczarniejszego stalinizmu, więc ta aktywność księdza nie podobała się ówczesnym władzom. Wracając z kolędy 11 stycznia 1951 r. został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa i osadzony w areszcie w Rzeszowie pod zarzutem założenia i prowadzenia nielegalnej organizacji wojskowej.

Po wielu miesiącach śledztwa i tortur ks. Skorodecki skazany został na 10 lat więzienia. Osadzony w więzieniu w Rawiczu, a 11 października 1953 r. przewieziony został do Stoczka Warmińskiego. Tam dowiedział się, że przydzielono Go jako kapelana Prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu. Po roku, 6 października1954 r. przewieziono ich do Prudnika Śląskiego.

Po latach ks. Stanisław wspominał, że te dwa lata z Prymasem to był dla Niego czas wielkiej łaski. Gdy w 1955 r Prymasa przewieziono do Komańczy, ks. Skorodecki wrócił do więzienia w Rawiczu. W październiku 1956 r. ks. Stanisław wyszedł na wolność i powrócił do Tarnowa, gdzie do 1962 r. pracował w kurii oraz jako katecheta w tarnowskich szkołach. W latach 1962-1964 przebywał w Trzebnicy, pracując także jako nauczyciel łaciny w Liceum Ogólnokształcącym. Następnie w 1964 roku podjął pracę w Lubaczowie, tego skrawka dawnej Archidiecezji Lwowskiej. Był tam proboszczem i dziekanem w parafii pw. św. Stanisława, a od 1972 r. kanonikiem Kapituły Lubaczowskiej.

Od 1986 r. zrezygnował ze sprawowanych urzędów i przeniósł się do Szczecina. Tam był proboszczem parafii katedralnej, wykładał w seminarium, odpowiadał za kontakty ekumeniczne. W 1993 r. został mianowany kanonikiem Kapituły Katedralnej w Szczecinie. Po posłudze w Katedrze w 1999 r. przeszedł na emeryturę do parafii św. Ottona w Szczecinie, gdzie sprawował posługę duszpasterską aż do dnia śmierci.

Z grona jego uczniów ponad 150 zostało kapłanami. Stał się osobą popularną po opublikowaniu „Zapisków więziennych ”Prymasa Tysiąclecia. Dawał świadectwo o świętości życia Prymasa Wyszyńskiego w licznych wywiadach i spotkaniach w kraju i za granicą. Swoje wspomnienia z tych lat wspólnego uwięzienia przedstawił w książce: ”Jestem świadkiem”, wydanej w 1999 r. Był konsultantem filmu o uwięzieniu kardynała Wyszyńskiego: ”Prymas. Trzy lata z tysiąca”.

Rok 1999 to rok jubileuszu jego 80-tych urodzin, gdzie jego osiągnięcia w pracy dydaktycznej i wychowawczej nagrodził Minister Edukacji Narodowej, a Rada Miejska w Lubaczowie, w uznaniu jego zasług dla miasta w życiu religijnym i społecznym przyznała mu Honorowe Obywatelstwo Miasta Lubaczowa. Ropczyce odwiedził w czerwcu 2000 r. biorąc udział w prymicjach ks. Krzysztofa Kopali, później w sierpniowym odpuście w Farze. Głosił także patriotyczne kazanie na trasie Rzeszowskiej Pielgrzymki. We wrześniu 2001 r. brał czynny udział w uroczystościach koronacyjnych Matki Bożej Ropczyckiej, przypominając siebie jako wspaniałego kaznodzieję i wspominając swój pobyt w Ropczycach przed pięćdziesięciu laty. Zawsze podkreślał, że miasto i ropczyckie sanktuarium są mu szczególnie bliskie, w dowód czego ofiarował jako wotum dziękczynne swój więzienny różaniec i prymasowską piuskę. Wyjawił wówczas także swoje pragnienie, aby spocząć kiedyś na cmentarzu w Ropczycach.

Rada Miejska w Ropczycach 28 czerwca 2002 r. nadała mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Ropczyce. Wiadomość ta sprawiła mu wielką radość, ale osobiście nie dane mu było ją odebrać. Zmarł tragicznie w falach Bałtyku w Rewalu 31lipca 2002 r. Uroczystości pogrzeboweodbyły się w Szczecinie i Ropczycach. Żegnany przez tłumy wiernych ze Szczecina, Lubaczowa i Ropczyc oraz towarzyszy więziennej niedoli, spoczął 7 sierpnia 2002 r. w grobowcu kapłanów na Cmentarzu Parafialnym w Ropczycach. W 2007 r. jedną z ulic naszego miasta została nazwano Jego imieniem.

A dla nas, którzy mieliśmy szczęście Go poznać, w pamięci pozostanie ks. Stanisław Skorodecki jako kapłan o wielkim sercu, wspaniały kaznodzieja, człowiek mimo wielu przeżyć i cierpień - bardzo pogodny, skromny i serdeczny dla każdego człowieka, niestrudzenie dający świadectwo świętości Prymasa Wyszyńskiego.

Anna Wenc


Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Ropczycach > Miesięcznik "Wspólnota" > Nr 7/2016