Poświęcenie pomnika Papieża w Tbilisi

Kochani Parafianie Ropczyc

„Koniec wieńczy dzieło” – jak mówi łacińskie przysłowie „finis coronat opus”. Nasze wspólne dzieło – pomnik św. Jana Pawła II stoi już pobłogosławiony przy wejściu do kościoła św. Ap. Piotra i Pawła w Tbilisi. Ten akt wieńczący dokonał się w niedzielę 15.XI między Mszą św. w jęz. angielskim, na którą przychodzą goście katolicy z różnych krajów, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, m.in. był także ambasador Polski, a Mszą św. w jęz. gruzińskim, uczęszczaną przez naszych rodzimych parafian.

Byli także dość liczni parafianie z katedry w Tbilisi oraz goście z innych wspólnot katolickich rozsianych po kraju. Pomiędzy Mszami jest pół godziny przerwy. Braci anglojęzycznych poprosiliśmy, by pozostali, a Gruzinów, by przyszli pół godziny wcześniej. Mszę św. „angielską” odprawiał nuncjusz apostolski na Gruzję, Armenię i Azerbajdżan ks. abp. Marek Solczyński, a tę „gruzińską” nasz biskup Giuseppe Pasotto. Powitałem krótko hierarchów, gości, wyraziłem radość z obecności Papieża wśród nas w tym znaku figury przypominając, że jak był u nas z wizytą 16 lat temu, tak teraz jako święty w niebie oręduje za nami, a z tego pomnika jakby śle nadal orędzie, to co nam głosił wówczas i światu przez cały swój wielki pontyfikat; że zaprasza do odwagi w wyznawaniu wiary i do wierności Chrystusowi i Jego ewangelii.

Podziękowałem wszystkim ofiarodawcom tam obecnym i wszystkim, którzy mają w nim swój udział, tj. Wam Rodakom, braciom z mojej archidiecezji wrocławskiej, mojej Rodzinie i krewnym. Oczywiście, głównemu autorowi - naszemu Kazimierzowi Malskiemu za wykonanie tej oryginalnej rzeźby, oraz patronat niemalże do końca, bo jechał ze swoim papieżem w pięciodniowej podróży do Tbilisi i nawet wraz z moimi siostrami i siostrzeńcem wybudował fundament pod cokół. Powiedziałem też, że idea pomnika zrodziła się wśród Gruzinów prawosławnych, którzy żywo pamiętają spotkanie z Papieżem w naszym kościele 9.11.1999 r., chcieli upamiętnić to wydarzenie jedyne w ich historii i że wszystko to pięknie świadczy o ich ekumenizmie.

Po czym nastąpiło odsłonięcie pomnika, co ślicznie wykonały dzieci, bliźniaczki Eka i Salome wraz ze swym bratem Aleksandrem z naszej parafialnej wspólnoty. Zebrani ludzie odpowiedzieli żywymi brawami. Całość liturgii ubogacał chórek z polskiej sobotnio-niedzielnej szkoły w Tbilisi, który wtedy zaśpiewał „Bądź pozdrowiony gościu nasz”, podobnie jak śpiewały dzieci polskie podczas wizyty przed szesnastu laty. Dwaj Gruzini Vakhtang Kvantaliani i Giorgi Demetradze, od których wyszła idea pomnika, podzielili się swą radością z tego, że mogą widzieć jej urzeczywistnienie, następnie nuncjusz skierował słowo do ludu. Ze swej pozycji nuncjusza, tj. zwiastuna, posła, ambasadora Ojca św. przypomniał rolę wizyty Papieża w Gruzji, znaczenie jego pontyfikatu dla świata i dla miejscowych katolików, dla jedności chrześcijan i wyraził nadzieję, że pomnik będzie tego upamiętnieniem oraz pewną formą kontynuacji jego oddziaływania wśród nas. Następnie ks. biskup poświęcił pomnik. Parafianie złożyli kwiaty, chór śpiewał „Weź w swą opiekę nasz Kościół święty”.

Na zakończenie Natali - przedstawicielka młodzieży naszej parafii - odczytała końcowy fragment homilii Papieża wygłoszonej do nas w czasie wizyty, słowa w których św. Jan Paweł II, on – zwiastun, ambasador Boga zapewnia nas o Jego do nas miłości i zachęca do życia w miłości. Te właśnie słowa wyryliśmy na cokole pomnika po gruzińsku i po łacinie: „Wielka jest miłość Boga do ciebie” (Caritas Dei magna est erga te), domyślnie: narodzie gruziński. Każdy jednak, kto tam przechodzić będzie, każdy z nas nawiedzający Gruzję i naszą parafię może te słowa odnieść do siebie i przyjąć jako dobrą nowinę: Bóg cię kocha wielką miłością.

Ks. Adam Ochał


Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Ropczycach > Miesięcznik "Wspólnota" > Nr 1/2016