Zachowajmy pamięć

Nasze życie i wychowanie zależy od ludzi, których spotykamy na naszej drodze. Jak wiele zawdzięczamy naszym rodzicom, pokonującym codzienne trudności, przeżywający chwile radości, ale i chwile bolesne, śmierć własnych dzieci, swoich rodziców, braci i sióstr. Jak wiele zawdzięczamy naszym ciociom i wujkom, babciom i dziadkom, nauczycielom, kapłanom i innym ludziom, których Bóg postawił na naszej drodze życia.

O nielicznych możemy zachować pamięć, nadając nazwy ulic i palców, jak: ks. dr Jan Zwierz - kapłan, społecznik, ks. prałat Józef Cieśla - kapłan, skromny, dyspozycyjny, ks. Michał Siewierski - kapłan i wychowawca, ks. Stanisław Skorodecki - kapłan, wychowawca, więzień, Stanisław Viscardi - nauczyciel i wychowawca, Józef Mechoffer - malarz. Może jeszcze mamy w pamięci dwie panie siedzące codziennie na krzesłach przed balaskami? Takie zwykłe, pobożne, zachwycone naszym Ojcem św. Janem Pawłem II; Zofia Leśko i Ludmiła Krawczyk. Ich historia życia, pozostawione dobre słowo, uśmiech - to ślad ich obecności.

Pamiętajmy też o chorych, którym zdrowie nie pozwala być czynnie obecnym. Myślę o pani Stefani Viscardi - redaktorze naszej "Wspólnoty Królowej Rodzin". Była w chwilach trudnych dla redakcji, pomagała niezawodnie składać po wydrukowaniu, służyła w bibliotece parafialnej. Każdy z nas spotyka na swojej drodze ludzi, którzy pomagają, upominają, prowadzą. Pamiętajmy w naszych modlitwach o zmarłych i żyjących, by otrzymali pomoc od Boga za dobro, które pozostawili po sobie.

Stanisław Sałek


Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Ropczycach > Miesięcznik "Wspólnota" > Nr 10/2010