Św. Nino - Apostołka Gruzji

Gruzini szczycą się tym, ze ich ojczyzna jako jedna z pierwszych weszła w orbitę krajów chrześcijańskich. Tradycja podaje, że na terytorium dzisiejszej Gruzji głosili ewangelię dwaj Apostołowie: św. Andrzej i Szymon Gorliwy. Pierwszym pisanym dowodem na obecność Kościoła w Kolchidzie - krainie na pobrzeżu Morza Czarnego należącej dziś do Gruzji - jest imię biskupa Kolchidy, Spiridiona, w spisie uczestników Soboru Nicejskiego (325r.). Ale główne plemię gruzińskie, Kartlowie, wokół którego potem obrazowało się państwo Gruzja, przyjęło chrzest oficjalnie w 337 r. Jest on związany z osoba młodej dziewczyny o imieniu Nino, którą Kościół Prawosławny czci jako świętą i nazywa "Równoapostloską".

Św. Nino pochodziła z Kapadocji. Rodzice byli już chrześcijanami. Ojciec był oficerem w armii rzymskiej. Przez matkę była Nino spokrewniona z ówczesnym biskupem Jerozolimy, Juwena-liuszem To właśnie w Świętym Mieście Nino, posługując w nowo wybudowanej bazylice Grobu Pańskiego, dowiedziała się o historii tuniki Pana Jezusa, ze mianowicie ów żołnierz rzymski, któremu przypadła ona w udziale, gdy - jak czytamy w Ewangelii - rzucili o nią losy, sprzedał ją zaraz pewnemu kupcowi z Gruzji, a ten uwiózł ja ze sobą. Nino z bólem serca myślała o narodzie, który posiadając taką relikwie, nie zna jeszcze Chrystusa. Postanowiła wkrótce udać się do Kartlów i głosić im Ewangelię. Do tego wzniosłego celu zdołała namówić kilka dziewcząt i razem wyruszyły na północ. Jej towarzyszki zdecydowały pozostać w Armenii, Nino natomiast przybyła do Mcchety - ówczesnej stolicy Gruzji.

Gruzini wtedy byli tzw. "ogniopokłonnikami". Czcili ogień: rozpalali na górach święte ogniska, wokół których wykonywali rytualne tańce i śpiewy. Nino wiedziała, że trzeba w sercach tych ludzi zapalić ogień miłości Chrystusa i światło Ewangelii. Przez trzy lata mieszkała w szałasie jako pustelniczka, oddając się głębokiej modlitwie. Rozmawiała jednak z nawiedzającymi ja mieszkańcami, zainteresowanymi - rzecz jasna - tą dziwną dla nich osobą. W ten sposób uczyła się języka i obyczajów tego narodu. Wśród jej słuchaczek była m.in. Nana, żona króla Kartlów, Miriana. Pod wpływem świadectwa Nino Nana stała się chrześcijanką, sam król jednak pozostawał na razie przy swych dawnych kultach. Gdy raz podczas polowania oddalił się od drużyny i zabłądził w lesie, objęty strachem przed nadchodzącą burzą, ciemnością i dzikimi zwierzętami zaczął się modlić do swych idoli.

Nie znalazł jednak w nich pomocy. Upadł na kolana i wzywał Boga, w którego wierzy Nino. Natychmiast otwarła się przed nim droga, po której wydostał się z puszczy. Wtedy postanowił, że sam przyjmie i rozkaże poddanym przyjąć chrześcijaństwo. Tak też uczynił. Opowiedział cale zdarzenie Nino i poprosił, by pomogła w zaprowadzeniu wiary Chrystusa w jego narodzie. Nino od razu posłała tę wiadomość do Grecji, skąd przybył biskup z czterema diakonami. Po głoszeniu nauki o Chrystusie, wyrzeczeniu się idoli. Kartlowie zostali ochrzczeni w rzece Kura. Sama Nino udała się do krainy leżącej na wschód od Mccheta, tj. Kachetii. Tam kontynuowała swa misje, tam tez zmarła i została pochowana w miasteczku Bodbe, gdzie do dziś znajduje się jej grób.

Na ikonach św. Nino, jest przedstawiana jako młoda dziewczyna z krzyżem podniesionym, jakby sztandarem, znakiem wiary w Chrystusa w prawej i Biblią w lewej ręce. Krzyż ten, to dwie gałązki winnego krzewu związane włosami. Tradycja głosi, ze taki krzyż sporządziła sobie Nino wchodząc do Gruzji. Jest on do dziś najczęściej używanym znakiem wiary i symbolem chrześcijaństwa w tym kraju.

Jakkolwiek święta ta nie jest wpisana do kalendarza liturgicznego Kościoła Katolickiego, być może z tego powodu, że trudno jest oddzielić fakty od legend, które narosły wokół jej osoby, to katolicy w Gruzji czcza ją na równi z prawosławnymi jako swą Patronkę. Obchodzą jej święto zwane "Ninoba" 27 stycznia i wspomnienie jej przybycia do Gruzji 1 czerwca. Bardzo dużo kobiet i dziewcząt nosi jej imię, także wśród Ormian, Asyryjczyków i Rosjan (wówczas w brzmieniu Nina).

Dziś - w dobie Kościoła, który po Soborze Watykańskim II. wzywa ludzi świeckich do aktywnego włączania się w ewangelizację, do głoszenia Chrystusa swym życiem, świadectwem wiary, lecz także poprzez uczestnictwo w różnego rodzaju wspólnotach parafialnych, św. Nino niech będzie dla młodzieży przykładem apostolstwa świeckich. Okazuje się, ze było ono znane już podczas pierwszego soboru powszechnego, jakim był Sobór Nicejski. Niech będzie też przykładem umiłowania Jezusa ponad wszystko. Tylko wtedy można Go przepowiadać innym z takim męstwem i wytrwałością, z jaką czyniła to św. Nino.

ks. Adam Ochał, Tbilisi, czerwiec 2009


Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Ropczycach > Miesięcznik "Wspólnota" > Nr 7/2009