Jan Paweł II - przyjaciel młodzieży

Papież Jan Paweł II był uwielbiany przez całą ludzkość. Dzięki licznym podróżom po całym świecie zjednywał sobie narody, był przyjacielem młodzieży i dzieci. Mówiono o nim Papież "globalny".

Relacje między Ojcem Świętym a młodymi były znaczące, zawsze przepełnione głęboką ufnością, radością oraz wzajemnym zrozumieniem. Swoją postawą i swoją wymagającą nauką, a jakże pełną dobroci, przekraczał bariery wieku. Nie liczyły się nigdy lata ani Jego, ani młodych. Sam mówił to przysłowie "Z jakim przystajesz, takim się stajesz" i realizował je w życiu. Przystawał z młodymi i "wiecznie młodym był".

Ojciec Święty zapoczątkował Światowe Dni Młodzieży. Wszystko zaczęło się w Rzymie w 1984 r. Dobiegał wówczas końca Rok Jubileuszowy ogłoszony z okazji 1950 rocznicy śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Jan Paweł II zaprosił wszystkich młodych do Rzymu na Niedzielę Palmową. Odpowiedzieli oni przybyciem w ogromnej liczbie. Zachęciło to Papieża do kontynuowania tej inicjatywy. Ponowił zaproszenie do Rzymu na rok następny. Rok 1985 ogłoszony był przez ONZ Międzynarodowym Rokiem młodzieży. Papież wówczas opublikował "List do młodych całego świata". Młodzieńczy entuzjazm jak i podejście Ojca Świętego do młodych ludzi zaskoczyło wszystkich. Papież postanowił nie rezygnować. Zamysł był taki, aby co roku w Niedzielę Palmową młodzież spotykała się w swoich diecezjach na obchodach lokalnych, a co dwa lata, by odbywał się światowy zlot za każdym razem w innym miejscu globu. Tak się też przyjęło, bo pierwsze spotkanie zostało wyznaczone rok 1987 Buenos Aires w Argentynie.

Następne spotkania miały miejsca kolejno w Santiago de Compostela (1989 r.), Częstochowie (1991 r.), Denver (1993 r.), Manili (1995 r.), Paryżu (1997 r.), Rzymie (2000r.), Toronto (2002 r.).

W tym ostatnim tak mówił do młodych na XVII Światowym Dniu Młodzieży: "Wy jesteście młodzi, a papież jest stary, nieco zmęczony, ale nadal utożsamia się z waszymi nadziejami i aspiracjami. Chociaż wiele reżimów przeżyłem, to jednak nic nie jest w stanie stłumić nadziei, która rodzi się w sercach ludzi. Nie pozwólcie umrzeć tej nadziei, nie jesteśmy sumą słabości i upadków. Jesteśmy sumą miłości do nas, naszej prawdziwej zdolności stawania się".

W Manili (stolicy Filipin) Jan Paweł II wołał do czteromilionowego tłumu: "To wy zdecydujecie jakie będzie trzecie tysiąclecie. Od waszej dojrzałości zależy jutro".

W Rzymie w Niedzielę Palmową Ojciec Święty wyznaczył młodym ambitne cele: trud budowania autentycznego sumienia i odrzucenia przemijających przyjemności w imię "miłości, która stawia człowiekowi wymagania". "W was jest nadzieja, ponieważ wy należycie do przyszłości, a zarazem przyszłość do was należy". Nadzieja zaś jest związana z przyszłością, jest oczekiwaniem "dóbr przyszłych".

W 1991 r. młodzi spotkali się z Papieżem w Polsce w sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej. Ta wizyta była okazją do wskazania młodym sposobu, jak powinni oni korzystać z odzyskanej wolności, by w prawdzie z Bogiem, ze swoim sumieniem oraz wspólnocie z innymi ludźmi mogli na nowo odkryć istotę tej wewnętrznej wolności, jaką przyobiecuje Chrystus Pan. Ojciec Święty wraz z młodzieżą modlił się, śpiewał, rozmawiał, udzielał wskazówek, jak powinni żyć. Młodzież, szukająca wzorców, mocno przylgnęła do Jana Pawła II. On stał się dla nich Idolem, Autorytetem, Niestrudzonym Nauczycielem Świata, ich Ojcem.

Ten Wielki Człowiek wszechstronnie uzdolniony z jednej strony tak skromny i pokorny, że wręcz "zarażał" pokorą innych, z drugiej zaś tak potężny i przekonujący, że Jego słowa docierały do serc nawet najbardziej zatwardziałych. "Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali" -mawiał.

Jego skromność, nieugięta pogoda ducha na zawsze pozostaną w naszych sercach, a przede wszystkim nie zapomni Go młodzież.

Jest patronem wielu szkół polskich. Jan Paweł II był człowiekiem modlitwy i Eucharystii, co właśnie dawało Mu mimo "sędziwego wieku" i coraz bardziej nasilającej się choroby niespożyte siły.

O tym, jak kochał młodzież, świadczą słowa wypowiedziane w ostatnich dniach swej ziemskiej wędrówki: "Szukałem was, teraz wy przyszliście do mnie i za to wam dziękuję".

E. Pawełek


Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Ropczycach > Miesięcznik "Wspólnota" > Nr 9/2008