Ks. Piotr Skarga

Znakomity polski kaznodzieja, autor Kazań Sejmowych wstrząsających sumieniami Polaków. Urodził się w Grójcu k. Warszawy w rodzinie drobnomieszczańskiej. Wykształcony w Akademii Krakowskiej wraz z wiedza przejął jej ducha: umocnienie wiary, umiłowanie Ojczyzny oraz troskę o rozwój kultury narodowej. W wieku 26 lat przyjął we Lwowie święcenia kapłańskie, gdzie wkrótce zasłynął jako kaznodzieja katedralny. Widziano w nim przyszłego arcybiskupa lwowskiego. On wszakże wyjechał do Rzymu i tam wstąpił do nowicjatu OO. Jezuitów. Wszechstronna i bardzo bogata była jego działalność po powrocie do kraju. W Wilnie został pierwszym rektorem Kolegium, podniesionego przez króla Stefana Batorego do rangi Akademii. Po przeniesieniu się do Krakowa założył "Bractwo miłosierdzia" oraz "Bank Pobożny" dla ochrony biednych przed lichwiarzami. Podobne bractwa miłosierdzia, przytułki dla żebraków i szpitale zakładał w różnych miastach Polski.

Nazywano go Ojcem biednych i nieszczęśliwych. Największy rozgłos przyniosła mu działalność kaznodziejska. Król Zygmunt III powołał go na nadwornego kaznodzieję. Pełnił tę funkcję przez 23 lata, najpierw w Krakowie, a później w Warszawie. Na rozpoczęcie obrad Sejmu (tzw. zwyczajny zbierał się raz na dwa lata) odprawiana była Msza św. a ks. Piotr Skarga głosił kazanie. Zebrane, a następnie wydrukowane - są Kazania Sejmowe perłą polskiej literatury religijnej i patriotycznej. Kaznodzieja widział prywatę i przekupstwo wielu posłów i senatorów. Odważnie im wypominał i przestrzegał, że: "Prywata polityków, dbanie o własne interesy, wyzysk stosowany wobec słabszych klas społecznych, doprowadzą do upadku Rzeczypospolitej". I tak się wkrótce stało.

Ks. Piotr Skarga zmarł w 1612 r. mając 76 lat. Został pochowany w kościele św. Piotra i Pawła w Krakowie. Jego testament zawarty jest w słowach, które często powtarzał: "Nie rozumiem ... jak Polak może kochać Boga, nie kochając Polski; i jak może kochać Polskę, nie kochając Boga".

Dziś w Polsce również mamy takich polityków, którzy postępują podobnie jak ci z sprzed wieków...

Stefania Viscardi


Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Ropczycach > Miesięcznik "Wspólnota" > Nr 8/2002