Kościół Imienia Maryi jako świątynia filialna parafii Ropczyce

Kościół Imienia Maryi w Ropczycach, noszący pierwotnie tytuł Nawiedzenia NMP, a w połowie XVIII w. dedykowany tajemnicy Ofiarowaniu NMP, przynależał terytorialnie i formalnie do parafii farnej. Nie stanowił on nigdy odrębnej samorządnej jednostki w organizacji kościelnej, lecz był włączony w całość duszpasterstwa parafialnego. Jest tylko jedna wzmianka w aktach wizytacyjnych z 1618 r., że "był to kiedyś kościół parafialny", ale dotyczy to zapewne używania go przez jakiś czas do całościowego duszpasterstwa, gdy w XVI w. kościół parafialny był w posiadaniu protestantów.

Pod koniec XVII w., gdy kościół ten stawał się coraz sławniejszy za przyczyną wzrastającego kultu Matki Bożej, więzy łączące zarządcę kościoła z proboszczem parafii stawały się ściślejsze. Zacieśnione zostały one jeszcze bardziej przez zapisy dotyczące prebendy przy tym kościele przez fundatorów bpa Czarneckiego i hr. Potockiego w 1767 r.

Na straży kultu Matki Bożej stał jeden z wikariuszy mianowany przez proboszcza kapelanem. Otrzymywał on uposażenie z dotacji hrabiów Potockich z Góry Ropczyckiej i biskupa Czarneckiego. Fundatorom i proboszczom zależało, by kult Matki Bożej Ropczyckiej był organicznie włączony w całokształt duszpasterstwa parafialnego.

Porządek taki trwał niezmiennie przez wiele lat, aż do 1772 r. Wówczas to rząd austriacki podjął decyzję o likwidacji świątyń filialnych. Z tego powodu usunięto z parafii Ropczyce dwa kościoły: św. Barbary i Świętego Ducha. Zachowała się tradycja podająca, że ze skarbca Sanktuarium Austriacy zabrali bardzo wiele zgromadzonych wotów i kosztowności, a nawet postanowili wystawić Kościół Matki Bożej na licytację i sprzedać go. Kościół ten był murowany i nie dał się przenieść w inne miejsce, tak jak kościoły św. Barbary i Świętego Ducha. Mieszkańcy Ropczyc mieli bardzo wielką cześć dla Matki Bożej i tego kościoła, postanowili więc odkupić go od władz austriackich. Ofiarowali żądaną sumę pieniędzy i obiecali własnym staraniem i środkami utrzymywać go w dobrym stanie. Ponieważ za deputacją wstawiła się cesarzowa Maria Teresa, więc Józef II darował ten kościółek na własność mieszczanom, wykupu za niego nie przyjął, ale nałożył na miasto obowiązek utrzymywania go.

Zawiązał się wtedy Komitet Kościółkowy, który przejął nad nim opiekę. Opieka ta nie zawsze była w zgodzie i jedności z proboszczem parafii. Właśnie w czasie rozbiorów często zmieniali się proboszczowie ropczyccy, a jeszcze częstsze były zmiany wikariuszy. Nie sprzyjało to spokojnemu i roztropnemu rozwojowi kultu Matki Bożej Ropczyckiej. Zawiązany komitet przejął inicjatywę we wszystkich sprawach kościoła, także związanych z duszpasterstwem. Doszło nawet do tego, że zapraszał on księży z parafii do odprawiania nabożeństw i wynagradzał ich odpowiednią sumą pieniędzy, zapisywaną w księdze dochodów. Wprowadzało to nieraz wiele nieporozumień, pomieszania kompetencji, bowiem komitet ten traktował Kościół Imienia Maryi jako swoją własność. Księża nie czuli się z tego powodu odpowiedzialni za to, co się działo w kościele Imienia Maryi, a nawet patrzyli na to niechętnie. Z tej też przyczyny, tak jak zawsze bywa w takich wypadkach, kult Matki Bożej Ropczyckiej zaczął słabnąć.

W okresie międzywojennym, Komitet Kościółkowy prowadził skrupulatne zapiski, z których wiadomo, że był on prawie samorządnym, skoro wypłacał proboszczowi za Msze św., urządzanie odpustów, a także zbierał niedzielne składki i datki od ludzi. W tym czasie powstawały różne niepotrzebne napięcia pomiędzy księżmi a komitetem. Ilustruje to choćby gwałtowny protest, z jakim spotkała się próba podjęta w 1921 r. przez wikarego ks. Józefa Boducha, który chciał przenieść nabożeństwa majowe do kościoła parafialnego. Trudno określić dokładną datę zaprzestania działalności tego komitetu skoro spotykamy stwierdzenie, że Komitet Kościółkowy działał jeszcze po II wojnie światowej, a potem został zlikwidowany. Ostatni zapis potwierdzający działalność tego Komitetu widnieje w księdze kasowej, pod datą 23.XII.1948 r., a dotyczy rozliczeń dochodów i rozchodów. W jakiejś formie, być może nieformalnej, istniał jeszcze ten komitet w latach późniejszych, skoro przekazywał do konserwacji figurę Matki Bożej do Krakowa, a w pismach dotyczącej tej sprawy, Stanisław Dryja podpisuje się jako Przewodniczący Komitetu Kościoła NMP. Komitet ten został na nowo reaktywowany w 1992 r., a opiekę nad nim przejął ks. Mariusz Wójcik - wikariusz w parafii Ropczyce. W związku z tym, że jesienią 1993 r. powstała w parafii nowa Rada Duszpasterska, proboszcz ks. Jan Delekta podjął decyzję w dniu 31.VII.1994 r. o rozwiązaniu Komitetu.

Przez całe wieki, a szczególności przez ostatnie dziesiątki lat, posługę duszpasterską w kościele pod wezwaniem Imienia Maryi sprawowali wikariusze kościoła parafialnego, delegowani jako opiekunowie lub rektorzy. Warto wspomnieć tu ks. Michała Siewierskiego, wikariusza i katechetę ropczyckich szkół, rektora kościoła Imienia Maryi, duszpasterza w Ropczycach w latach 1943-1973. Objął on te obowiązki w dniu 08.V.1943 r. i bardzo często odprawiał nabożeństwa maryjne w kościele Imienia Maryi, a po wojnie otwarł tu ośrodek duszpasterstwa młodzieżowego. Ks. Michał Siewierski bardzo lubił ten kościółek i związał się z nim na stałe, postarał się, aby regularnie były tu odprawiane Msze św. szkolne w każdą niedzielę, a w latach 60-tych, także po południu dla młodzieży z internatu. Ks. Michał Siewierski w kościółku, przed łaskami słynącą figurą Matki Bożej, na prośbę swoich uczniów, błogosławił ich małżeństwa i czasem chrzcił ich dzieci. Jako kustosz tego miejsca kultu Maryjnego, ks. Siewierski nie tylko celebrował nabożeństwa, spowiadał, głosił Słowo Boże, zachęcał do modlitwy, ale dbał także o stan materialny tej świątyni. W 1960 r. bp Karol Pękala, oficjalnie mianował ks. Michała Siewierskiego rektorem kościoła Imienia Maryi. Było to urzędowe potwierdzenie istniejącego od lat stanu faktycznego. Pełnił on tę funkcję do 1973 r., do czasu przeniesienia go do parafii Stróże, gdzie zmarł 29.IV.1977 r. Zaraz po jego śmierci wśród uczniów i wychowanków, powstała myśl ufundowania tablicy pamiątkowej i wmurowania jej w kościele Imienia Maryi. Poświęcenia i odsłonięcia tej tablicy dokonał bp Józef Gucwa podczas Mszy św. koncelebrowanej 16.XI.1980 r.

Wśród kapłanów z ostatnich dziesiątków lat trzeba wymienić jeszcze innych, którzy w szczególny sposób ukochali i związali się z kościołem Imienia Maryi. Są nimi: ks. Stanisław Skorodecki, wikariusz w powojennych czasach współczesny ks. Siewierskiemu, ks. dr Jan Zwierz, katecheta, duszpasterz młodzieży i wielki społecznik, pracujący w Ropczycach w latach 1929-1995 oraz ks. prałat Józef Cieśla, długoletni proboszcz w latach 1963-1991. Oni to w szczególny sposób czuwali nad kościołem Imienia Maryi, rozszerzali kult Matki Bożej Ropczyckiej i modlili się o koronację Jej figury.


Opracował ks. mgr Jan Delekta.

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Ropczycach > Kościół Matki Bożej